W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

 

Mądrość i roztropność to cechy jak najbardziej poszukiwane i cenione. Okazuje się jednak, że mogą one stać się także przeszkodą w poznaniu Boga. Człowiek, który zanadto ufa swojemu rozumowi i jest nadmiernie przekonany o niepodważalności reguł wypracowanych przez kulturę i tradycję społeczną, może utracić zdolność poznania Boga. Jak mówi św. Paweł Apostoł: „ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5, 1). Otrzymaliśmy Ducha Świętego, a „Duch wieje tam, gdzie chce” (J 3,8).

Bóg objawił się prostaczkom, czyli ludziom prostolinijnym. Takim, którzy zanadto nie komplikują sobie życia duchowego zbyt racjonalnym myśleniem. Oni zdają się na prowadzenie przez Bożego Ducha. Bóg chce dotrzeć do każdego z nas. I stara się to czynić na różne sposoby. Tylko my czasem nie potrafimy się na Niego wystarczająco otworzyć. Poczuć Jego obecność. Dać się ogarnąć bliskością Boga.