Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, podczas gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata".

 

„Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”. Bardzo proste wskazanie, a jakże trudno je czasem zachować! Warto sobie dziś uświadomić, że za każdym razem, kiedy bierzemy się za sądzenie, stawiamy się na miejscu Boga. Jedynym, który może sądzić, jest Bóg!

Są jednak sytuacje, kiedy musimy zareagować. Ilekroć przyjdzie nam więc chęć osądzania kogokolwiek, sprawdźmy, czy przypadkiem w naszym oku nie tkwi belka pychy i dobrego mniemania o sobie. Jeśli tak, to musimy się jej pozbyć, a wtedy spojrzymy na słabość drugiego z zupełnie innej perspektywy. Amen.