Jezus powiedział do Nikodema: «Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».

 

Dzisiaj Kościół zaprasza nas do przyjęcia z całą siłą ufnej wiary słowa o niewyobrażalnej miłości Boga Ojca. Posyła On swojego Syna, aby uratować ginącego człowieka. Przyjęcie tej prawdy i świadome trwanie w niej odmienia na zawsze życie każdego człowieka. Nie jest to bowiem jednorazowe wydarzenie, lecz rzeczywistość nieustannie trwająca, obecna nade wszystko w tajemnicy Eucharystii. Przyjmować Jezusa Chrystusa w Komunii św. to nieustannie karmić się Bożą miłością i Bożym życiem.

Duchu Święty, utwierdzaj nas w nieustannej świadomości nieskończonej miłości Boga Ojca.