Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko - wyrocznia Pana Boga. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie. Do was zaś, owce moje, tak mówi Pan Bóg: Oto Ja osądzę poszczególne owce, barany i kozły.

 

Nasz Bóg jest królem nadzwyczajnym i nieszablonowym. On nie tyle zasiada w tronowej Sali – króluje, co pasterzuje. Nie usiedzi w miejscu: zaginione – odszukuje, znajdujące się w tarapatach – uwalnia, pokaleczone – opatruje, chore – umacnia, a zmęczone – tuli do snu. W każdym stadzie jest co robić – tylko trzeba chcieć, tylko trzeba kochać.