odpowiedział Amos Amazjaszowi: „Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem uczniem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i Pan rzekł do mnie: "Idź, prorokuj do narodu mego, izraelskiego”.

 

Niezależność Pana w Jego decyzjach i wyborach jest niesamowita. On chcąc ratować ukochany lud, postanawia wysłać kolejnego proroka. Nie powołał szkolonego mówcy ani kapłana, ani jakiegoś mędrca. Nie. On wybrał specjalistę od bydła i nacinania fig na sykomorze. Pamiętaj – żaden posłany nie jest idealny, i nie ma idealnej historii, ale skoro posyła go Pan – chociaż wysłuchaj co ci chce powiedzieć.