Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Jezusa i pytali: «Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?». Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo mają pośród siebie pana młodego. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze część ze starego ubrania i gorsze staje się przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki. Wino się wylewa i bukłaki przepadną. Raczej młode wino należy wlewać do nowych bukłaków».

 

Zmiana sposobu myślenia – do tego zaprasza nas Jezus w dzisiejszym Słowie. Chodzi o to, by zacząć myśleć po Bożemu, by zostawić nasze ludzkie, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. By zostawić to, co wydaje nam się bezpieczne, bo przecież zawsze tak było i było dobrze… Ale dlaczego nie może być lepiej?

Zazwyczaj boimy się zmian, jednak zechciejmy przy pomocy Ducha św. wchodzić w to, co Boże, by stawać się nowym człowiekiem, jak Jezus…