Niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów rzekli do Jezusa: «Nauczycielu, chcielibyśmy zobaczyć jakiś znak od Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je, ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili; a oto tu jest coś więcej niż Jonasz. Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon».

 

Bywa, że ludzie biegają za cudami, objawieniami, sensacją. Kościoły podczas Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie często pękają w szwach. Z jednej strony wierzymy, że Bóg uzdrawia. Z drugiej, gdy ktoś opowiada o cudach uzdrowienia, to nie dowierzamy. Nie różnimy się zbytnio od słuchaczy Jezusa.

Zażądali od Chrystusa znaku, choć niejednokrotnie słyszeli, a może i widzieli cuda, których On dokonał. W odpowiedzi Jezus przywołuje historię Jonasza, proroka żyjącego w VIII wiek przed narodzeniem Chrystusa. Miał nawoływać mieszkańców Niniwy do nawrócenia, lecz w obawie przed tym zadaniem postanowił uciec. Bóg jednak pokrzyżował mu plany do tego stopnia, że trzy dni spędził we wnętrzu wielkiej ryby. 

Historia Jonasza stała się okazją do pouczenia o wydarzeniach, które niebawem nastąpią. Bóg spędzi trzy dni w łonie ziemi, aby następnie powstać z martwych. Znak zmartwychwstania to najważniejszy znak, na którym zbudowana jest nasza wiara. Zmartwychwstanie Jezusa jest gwarancją naszego zmartwychwstania. 

I wracając do Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie. Pamiętaj, każda Eucharystia jest momentem uzdrowienia i uwolnienia człowieka. Każda. Potrzeba jedynie wiary.