Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec".

 

Dziś Jezus zapowiada swoje obumarcie, swoją śmierć i zmartwychwstanie, które przynosi „plon obfity”. To są Jego zbawcze dzieła, które mogą otworzyć mnie na Boga, na prawdziwe życie, czyli szczęśliwe. Życie, które jest codziennym zmaganiem i codziennym odkrywaniem, że jest ze mną prawdziwie Chrystus. 

Dziś Jezus obiecuje mi życie wieczne – „gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa”. Dziś Jezus podaje mi konkretne wskazania, by dojść do tej nagrody wiecznego szczęścia.

Każdy dzień jest odkrywaniem miłości Boga, która ma prowadzić do miłości bliźniego. Taka jest nasza siła, taka jest siła Jezusa. We wspólnocie Kościoła, wspólnocie ludzi, którzy chcą ufać Bogu i zawierzać swoje życie, jest nasze wsparcie.

Dziękuje, Panie, że masz dla mnie piękny plan. Trudny, ale z wyraźną obietnicą szczęścia i życia razem z Tobą.