Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami. Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą. Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę? Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada.

 

Bardzo spodobał mi sie wpis na Facebooku mojego znajomego: "służba porządkowa. Służy porządkowi czy ludziom?". Domyślam się, że idzie w pielgrzymce na Jasna Górę i pewnie był świadkiem sytuacji, kiedy "pomarańczowi" służyli porządkowi, a nie ludziom - "głupi i ślepi"...

Zgubić właściwy sens, odejść od sedna sprawy, złe postawić akcenty,myślę,że zdarza się to każdemu z nas. Zdarza się i tak "po ludzku". Zdarza się i w Kościele, w świecie życia duchowego.

Dla mnie osobiście często liturgia jest strefą pomylenia akcentów. Sam jestem fanem pięknej liturgii, ale na pewno nie może sie odbywać to kosztem tego, że posługujący ministrant, czy kleryk dostają nerwicy przy wykonywaniu danej czynności. Kiedyś zapytaliśmy naszego profesora od liturgii o ocenę wykonania jakiegoś elementu "technicznego" podczas Mszy Św. Normalnie to on sam wytykał nam błędy, tym razem był jednak rozbrajająco szczery: "nie wiem, nie widziałem, ja czasem podczas Mszy Św. się modlę..." :)

 

Zobacz >>Aktualności<< Radia Profeto - bieżące informacje o audycjach i transmisjach na naszej antenie.