Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, i mówicie: Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków. Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!

 

No właśnie. Łatwo czasami przychodzi ocenić innych z perspektywy czasu, że zachowali się podle. Ale gdy ja uczestniczę w podobnej sytuacji, to już nie jestem taki krytyczny względem siebie. Jeśli moje serce nie jest prawe, to na nic zewnętrzne pozory. Jezus nie chce mieć nic wspólnego z takim człowiekiem.

Natomiast lituje się nad człowiekiem, który ma odwagę przyznać się do złego postępowania. Szczególnie gdy posługujemy dla Pana, ważne jest, by umieć przyznać się do swoich słabości. Gdy mam świadomość tego, że upadam, to wówczas będę powstrzymywał się przed pochopnym ocenianiem innych.

 

Przeczytaj również >>Nie jest dobrze, aby był sam...<< Juliusza Gałkowskiego.