Gdy Jezus przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim rozmawiać. Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą pomówić z Tobą». Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».

 

Zawsze porusza mnie ta Ewangelia. Z jednej strony Jezus zrównuje Maryję z uczniami, którzy za Nim chodzą, a z drugiej podkreśla, że KAŻDY, kto pełni wolę Jego Ojca, jest Mu tak drogi jak Jego Mama.

Dla mnie to wciąż odkrywcze i niesamowite doświadczenie Bożej Miłości! Miłości, która podnosi mnie z moich własnych ograniczeń i wątpliwości. Miłości uwalniającej mnie od wyobrażeń o życiu i dającej mi pewność, że trwając przy Jezusie, karmiąc się Jego Słowem i Ciałem, jestem umiłowaną córką Ojca.

Prośmy dzisiaj Maryję, która najdoskonalej i najpokorniej wypełniała wolę Ojca, aby wstawiała się za nami u swego Syna, byśmy rzeczywiście byli braćmi i siostrami w Chrystusie Jezusie, żyjącymi w zgodzie i pokoju, w pełnym zaufaniu i oddaniu się woli naszego Taty w niebie.