W dawniejszych czasach upokorzył Pan krainę Zabulona i krainę Neftalego, za to w przyszłości chwałą okryje drogę do morza, wiodącą przez Jordan, krainę pogańską. Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują w żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy, jak w dniu porażki Madianitów.

 

Bóg nie upokarza nas dla własnej satysfakcji czy z zemsty, ale dla opamiętania się, dla zrozumienia naszej własnej niemocy stworzenia i potrzeby opieki kochającego Stwórcy. Bóg nie pozostawia nas „pobitych” na duchowym polu walki, ale i obiecuje, i daje pomoc. Bo czas duchowej klęski jest po to, byśmy odnaleźli jedynego Zwycięzcę – naszego Pana i Zbawiciela – Chrystusa.