Zapytał Go: Które? Jezus odpowiedział: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego! Odrzekł Mu młodzieniec: Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje? Jezus mu odpowiedział: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną! Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

 

W tym młodym człowieku  każdy z nas może odnaleźć samego siebie. Któż z nas nie chce osiągnąć doskonałości, jak ten młodzieniec, odkryć sens życia. Tylko Bóg jest dobry, On jest samym Dobrem. Dlatego też czyniąc dobro, świadczymy o Bogu. Świadectwo jest czasem ważniejsze niż słowa, może często zdziałać o wiele więcej. Jezus domaga się, aby Go naśladować, iść trudną drogą dobra, a nie wygodną drogą komformizmu.

Spróbujmy choć dziś, przestrzegać dwóch przykazań miłości, bo to są Jego przykazania, by naśladować naszego Nauczyciela i doswiadczyć choć trochę miłości, jaką miał do nas ten, który do końca nas umiłował.

 

Przeczytaj również >>Dzieci i żywioły<< Eweliny Gładysz.