Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą - dziedzicami.

 

      Każdy z ludzi wierzących zadaje sobie pytanie: co ostatecznie zbawia - spełnione zgodnie z Prawem uczynki, czy wiara w Chrystusa? To właśnie łaska wiary i chrzest jednoczą nas z Chrystusem oraz obdarzają godnością dziecka Bożego. W konsekwencji rodzi się zbawcza rzeczywistość prawdziwej jedności, która przezwycięża wszelkie różnice. Przez zjednoczenie z Chrystusem każdy z nas jest „kimś”,  jest też dziedzicem obietnicy obfitego błogosławieństwa danej Abrahamowi.

       A jaka jest dzisiaj nasza odpowiedź na łaskę wiary, czy ta odpowiedź ewoluuje w kolejnych latach życia we właściwym kierunku prowadzącym do Królestwa Bożego?