Jezus powiedział do swoich uczniów: «Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».

 

Ogień jest jednym z żywiołów, poprzez który Bóg objawia człowiekowi swą przeogromną moc aż po dzień dzisiejszy. W sposób cudowny Bóg zsyła chociażby corocznie Święty Ogień w Grobie Pańskim w Jerozolimie jako znak prawdziwości swego zmartwychwstania.

Jezus, pragnąc zilustrować to, co wnosi w świat, posługuje się obrazem ognia. Mówi o rozłamie wśród ludzi, jaki dokonał się w związku z Jego przyjściem. Przyczyną tego rozdźwięku będzie zarówno osoba Chrystusa, jak i wymaganie, jakie stawia człowiekowi. Ogień, który oczyści i zapali serca, zapłonie na krzyżu.

Proś Boga, aby rozpalił w Twoim sercu ogień miłości.