Wychwalajmy mężów sławnych i ojców naszych w kolejności ich pochodzenia. Ale są i tacy, o których nie pozostała pamięć, zginęli, jakby wcale nie istnieli, byli, ale jak gdyby ich nie było, a dzieci ich po nich. Lecz także ci są mężami czcigodnymi, których dobre czyny nie zostały zapomniane; pozostały one wraz z ich potomstwem, dobrym dziedzictwem są ich następcy. Potomstwo ich trzyma się przymierzy, a dzięki nim – ich dzieci. Potomstwo ich trwać będzie na wieki, a chwała ich nie będzie wymazana.

 

Pamiętamy o:
wielkich bohaterach, 
wielkich zbrodniarzach, 
osobach bliskich... 
W takim razie o ilu istnieniach ludzi nie wiemy? 
Pan Bóg pamięta wszystkich, kocha wszystkich... 
Chce, abyśmy pamiętali tych, którzy prowadzą nas do świętości. A od życia zbrodniarzy chce nas uwolnić. Nie daj mi, Boże, bym zapomniał o Tobie.