Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszelkie choroby i wszelkie słabości. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: „Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”.

 

W dzisiejszej Ewangelii jest napisane, że Pan Jezus uzdrawia z każdej choroby i słabości. Jest Bogiem, może wszystko. 

Od razu przychodzi na myśl fragment pierwszego listu do Koryntian: "Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść".

Gdy prosimy Boga o uzdrowienie, o pomoc, czy robimy to całym sercem, z gorącą wiarą, że dla Boga nie ma nic niemożliwego? Czy mamy równocześnie pewność, że Bóg ma dla nas doskonały plan i wszystkie sytuacje w naszym życiu, nawet te trudne, mają głębszy sens?

Pan Jezus mówi, że pracy jest bardzo dużo, ale pracowników niewielu. To się pięknie odnosi do Kapłanów. To dzięki Nim możemy przyjmować Sakramenty i przybliżać się do Boga. Księża są następcami Chrystusa na ziemi i przypominają, że królestwo niebieskie jest coraz bliżej. Pamiętajmy, że Księża bardzo potrzebują naszych modlitw.