Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: "Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?" Jezus im rzekł: "Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć".

 

Uczniowie Jana i faryzeusze uczyli zwyczajów religijnych, a uczniowie Jezusa uczyli głoszenia Ewangelii oraz wzywali ludzi do uwierzenia w Niego. Jezus nauczał, że zbawienie człowieka pochodzi z wiary, a nie tylko z przestrzegania zasad religijnych.

W dzisiejszej Ewangelii pod postacią pana młodego mamy ukazanego Jezusa. Jego towarzysze - goście weselni - nie muszą pościć, ponieważ jest to czas radości. To przecież wielka radość być blisko Zbawiciela.

Ale Jezus mówi im, że nadejdzie taki czas, że będą się smucić, gdyż On nie będzie z nimi. I wtedy będzie czas postu z powodu tęsknoty za Nim.

Po raz kolejny zaczęliśmy Wielki Post. A post to czas wyrzeczeń, moment na rezygnację ze słodyczy, telewizji, Internetu czy gier komputerowych. To może być też czas szczególnego okazywania miłości poprzez dobre uczynki kosztem naszego wolnego czasu. A wszystko po to, aby zrobić w naszym sercu miejsce dla Jezusa. 

Bóg zawsze o nas pamięta, więc i my starajmy się w okresie Wielkiego Postu myśleć o Nim więcej i poprzez nasze, nawet drobne, postanowienia zbliżyć się do Jezusa.