Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi. Ale nadto nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali, że Ja wam o nich powiedziałem».

 

Wczoraj Pan Jezus mówił do nas o Duchu Świętym, który jest Pocieszycielem. Pamiętacie? Dziś Pan Jezus Ducha Świętego nazywa Duchem Prawdy, czyli Tym, kto nigdy nie kłamie. Pan Jezus mówi: „On będzie świadczył o Mnie”. Czyli Duch Święty stawia taką pieczęć prawdy, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, czyli Bogiem. 

Tak prosto mówiąc: Nazywam się np. Kasia Kwiatek. Mój tata nazywa się Jan kwiatek. Mam to samo nazwisko co Tata, to bardzo wiele mówi, prawda? Wszyscy wtedy wiedzą, że Kasia i jej Tata to rodzina. Duch Święty jest właśnie takim kimś, kto działa jak nasze nazwisko. Kto potwierdza, że Pan Jezus jest synem Boga Ojca. Po co Pan Jezus wciąż mówi nam o Duchu Świętym? Wiecie? Mówi nam po to, abyśmy „nie załamali się w wierze”. Zawsze o tym pamiętajcie :)