Jezus powiedział do Tomasza: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy». Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca?”.nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

 

Prawdziwa wiara w Jezusa będzie owocowała niezwykłymi wydarzeniami. „Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję (…)”. Przychodzi mi na myśl osoba św. Szarbela, mnicha libańskiego. Surowość życia, asceza, głęboka wiara w Syna Bożego sprawiły, że powyższe słowa znalazły potwierdzenie. Po dzień dzisiejszy dzieją się niezwykłe znaki i cuda za wstawiennictwem tegoż świętego.

Bóg nie rzuca słów na wiatr. Jest w każdym czasie i w każdej epoce wiarygodny. Oby przykład świętych, tych, którzy bezwzględnie poświęcili się Bogu i Mu uwierzyli, dodawał i nam otuchy w odkrywaniu piękna wiary.