Jezus powiedział do swoich apostołów: «Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody».

 

Dziwnie brzmią słowa Jezusa i, aby je właściwie zrozumieć, musimy dociec, czym naprawdę jest najwyższa miłość. Język, jakim posługuje się Jezus, ma wywołać w nas wstrząs. Ma ukazać sprzeczność między naszą a Jego wizją życia. Po raz kolejny Jezus stawia nas nad przepaścią wiary i zaprasza, abyśmy w Jego ręce złożyli nawet naszych najbliższych członków rodziny – żonę, męża, dziecko. 

Zobacz: Jezus nie mówi: „nie kochaj”, lecz „kto kocha bardziej niż Mnie”. Pokazuje, że najwyższą formę miłości mamy okazywać Bogu. Miłość poszczególnych członków rodziny nie może przesłaniać najwyższej miłości, którą jest sam Bóg. Nawet cierpienie, które spotyka człowieka, ma być przeżywane wraz Bogiem. Wszystko, cokolwiek dzieje się w naszym życiu, powinno być ukierunkowane na Boga. Chodzi o to, aby Bogu przyznać pierwsze miejsce w naszym życiu. 

Słusznie powiedział św. Augustyn: „Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wtedy wszystko jest na właściwym miejscu”. Postaw Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu.