Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie". Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

 

Jezus Zmartwychwstały zasiadł po prawicy Boga i z tego miejsca pomagał swoim uczniom. Powiedział im, że mają głosić Ewangelię wszystkim, aby inni mogli uwierzyć i być zbawionymi. Obiecał też towarzyszenie znaków takich jak: wyrzucanie złych duchów, mówienie nowymi językami, branie węży do rąk oraz że nawet wypicie trucizny im nie zaszkodzi. Co to wszystko oznacza? Brzmi to jak fantastyczna opowieść, coś niemożliwego. A jednak to prawda, to się zdarzyło i wydarza nadal.

Wąż to zło – ale człowiek wierzący poradzi sobie, bo ma silną broń – wiarę w Jezusa, który wszelkie zło zwycięża. Trucizna to zło, które może nas dotykać poprzez innych ludzi – ktoś może nam źle życzyć, dokuczać, krzywdzić, a my dzięki Jezusowi jesteśmy w stanie wszystko przetrwać. Wyrzucanie złych duchów i mówienie nowymi językami zdarza się dzisiaj dosłownie, na przykład w grupie charyzmatycznej, jaką jest Odnowa w Duchu Świętym.

Dla każdego dziecka wyrzucanie złych duchów i mówienie nowymi językami jest także możliwe przede wszystkim jako odrzucanie zła, grzechu, niechęci do innych. Mówić nowymi językami, to także działać z ewangeliczną miłością, ciągle się odwracać od grzechu, dawać świadectwo swojej wiary.