Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu? W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.


Niejednokrotnie wiara sprowadzana jest emocji, przeżyć. Tymczasem  dzisiejsza Ewangelia podkreśla istotną rolę nauki. To właśnie jej zachowywanie jest istotą, jest dowodem miłości wobec Boga. Tym, którzy zachowują naukę, Jezus pragnie objawiać się w jeszcze większym stopniu. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że kroczenie drogą Ewangelii może być trudne. Dlatego zapowiada zbawienną interwencję: „ A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem”. Amen