Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

 

Maryja stojąca pod krzyżem... Widok, który stanowi nieustanne wyzwanie dla wszelkich naszych wyobrażeń o Jej królowaniu. Ona – Matka zwycięskiego i sprawiedliwego Króla, który „pokorny, jechał na oślęciu, na źrebięciu oślicy” (Za 9,9), a teraz króluje z krzyża. Królowa stojąca po prawicy „najpiękniejszego spośród synów ludzkich” (por. Ps 45,3.10), "tak nieludzko oszpeconego, że Jego postać i wygląd były niepodobne do ludzi" (por. Iz 52,14). Nie pasują do Niej korona i klejnoty. Akt Jej koronacji jest jednocześnie testamentem – najpiękniejszym i najtrudniejszym: oto syn Twój – oto twoja Matka...