To mówi Pan: «Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że duch mój na Nim spoczął; on przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi ledwo tlejącego się knotka. On rzeczywiście przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy. Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności».

 

Przez zanurzenie i namaszczenie Duchem Świętym Ojciec w Synu objawia moc i działanie. Ono nie jest krzykliwe ani niszczące. Ono jest konsekwentne i uzdrawiające. Tylko musisz podążać za Światłem – za Jezusem, a wtedy będziesz czynił nawet większe rzeczy niż On. Tylko musisz podążać za Światłem – za Jezusem, by innym przywrócić godność i nadzieję.