W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go. On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Podnieś się i stań na środku!» Podniósł się i stanął. Wtedy Jezus rzekł do nich: «Pytam was: Czy wolno w szabat czynić coś dobrego, czy coś złego, życie ocalić czy zniszczyć?» I spojrzawszy dokoła po wszystkich, rzekł do niego: «Wyciągnij rękę!» Uczynił to, i jego ręka stała się znów zdrowa. Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, jak mają postąpić wobec Jezusa.

 

To Jezus przychodzi do świątyni, aby spotkać się z człowiekiem, spotkać się z każdym z nas. Jezus widzi nasze słabości i okaleczenia. Chce, abyśmy do Niego przychodzili i oddawali mu wszystko. Jezus pragnie nas uzdrowić! Lecz często to my związujemy Mu ręce wtedy, kiedy nie ma nas w naszej świątyni.

A przecież On czeka każdego dnia i mówi: Podnieś się, stań na środku i wyciągnij rękę!