Tak słuchali go z zapartym tchem? Tak Jezus ich zachwycał, tak poruszał sumienia, że nie wiedzieli co uczynić? Jezus i dziś porusza, dziś dotyka sumienia, ale On chce poruszyć ciebie jako człowieka, nie jako osobę, która biegnie ze złożonymi rękami. On chce zachwycić twoje ludzkie życie, nie twoją profesję, nie funkcję, ale ciebie, jako człowieka. Bo dla Jezusa jesteś zawsze człowiekiem, który ma wolę, który może podjąć decyzję, a potem tym, który wyciąga do Niego dłoń.