Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu».

 

Odnosząc się do dzisiejszego fragmentu Ewangelii, zwykło się dyskutować o powołaniu, wskazywać, że "żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało". To dyskusja na pewno potrzebna.

Ja natomiast, starając się odnaleźć w dzisiejszym fragmencie, chcę się zastanowić nad tym od drugiej strony. Jaka jest moja postawa wobec tych robotników? Dziś Jezus wyraźnie wskazuje, jak wiele od niej zależy. Pokój otrzymają ci, którzy są go godni. Słowo Boże będzie głoszone tym, którzy przyjmą jego głosicieli. Ojciec wyprawia robotników na żniwo, ale efekt tej pracy zależy także od nas – od tego, czy tych robotników przyjmiemy i odpowiednio się o nich zatroszczymy. 

Podstawową troską o posłanych na Pańskie żniwo jest modlitwa. Istnieje wiele form i możliwości modlitw za kapłanów. Jedną z nich jest Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów (https://ddak.wordpress.com/), skupiające ludzi modlących się codziennie za wybranego kapłana (w wyznaczonym czasie lub przez całe życie adoptowanego). Zaczynamy październik, miesiąc różańcowy. Może warto w tym czasie ofiarować naszą modlitwę za wybranego księdza? Wielu księży czeka na nią.