Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: "Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła". A Pan jej odpowiedział: "Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona".

 

Kochani!

Dzisiejsza Ewangelia zaprasza nas do domu Marty i Marii i pokazuje nam spotkanie sióstr z Jezusem. Marta jako gospodyni krząta się po mieszkaniu, sprzątając i przygotowując posiłki. Siostra jej, Maria, usiadła u stóp Pana Jezusa i swoją postawą zachęcała Go do opowiadania. Obie siostry chciały przyjąć Jezusa jak najlepiej, ale każda z nich wyobrażała sobie to w inny sposób. Marta myślała o przygotowaniu wszystkiego, co zewnętrzne, krzątając się po kuchni, Maria zaś pragnęła stworzyć atmosferę bliskości i życzliwości, uważnie słuchając słów Pana Jezusa.

Pan Jezus chciał wykorzystać tę wizytę do przekazania cennych pouczeń. Darzył obie kobiety szacunkiem i chętnie mówił im o Królestwie Bożym, które było tematem Jego orędzia. Maria usiadła u Jego stóp i chłonęła każde słowo. Przykład Marii pokazuje nam, byśmy zawsze potrafili stawiać sprawy Boże na pierwszym miejscu. Nie można pozwolić, by cokolwiek zepchnęło na dalszy plan zaspokajanie naszej „potrzeby duchowej”. Okazując gościnność, chcemy naśladować pracowitość i szczodrość, zatem należy pamiętać, że zatroskanie o mniej istotne sprawy nigdy nie powinno nam przesłonić rzeczy ważniejszych.

Msza Święta, gdy przegrywa z odpoczynkiem, zakupami, dobrym filmem, wyjazdem, gościną czy grą przed komputerem, jest tego najlepszym przykładem. Zamiast słuchać Pana Jezusa, zabiegamy o siebie i o to, co doczesne.

ZADANIE DLA CIEBIE NA DZIŚ:

Obiecaj sobie, że nie będzie żadnej niedzieli bez Mszy Św. i że najczęściej jak się tylko da, będziesz przystępował do Komunii Św.