Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

 

W internetowym Wielkim słowniku języka polskiego możemy odnaleźć definicję "poświęcenia". Brzmi ona następująco: „poświęcenie to czyn lub postępowanie jakiejś osoby, która rezygnuje z czegoś dla dobra innej osoby, dla dobra ogólnego lub dla jakiejś sprawy”. A czy łatwo jest dzisiaj człowiekowi poświęcić się dla drugiego człowieka?

Jezus w Ewangelii wzywa nas do takiego postępowania, gdyż jest ono przejawem głębokiej miłości: „(…) nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś poświęca swoje życie za przyjaciół”. Jezus mówi o własnym poświęceniu względem nas, ludzi, którzy często tego nie zauważamy. 

Uczmy się poświęcenia od najlepszego z nauczycieli – Jezusa, który nie bał się stracić siebie, aby nas pozyskać.