Jezus tak wołał: «Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światłość, aby nikt, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś słyszy słowa moje, ale ich nie zachowuje, to Ja go nie potępię. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat potępić, ale by świat zbawić. Kto Mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które wygłosiłem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym. Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ojciec, który Mnie posłał, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym. To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział».

 

Jezus zachęca nas do poznawania Słowa, które dał nam Bóg, abyśmy byli zbawieni. Czytając Słowo Boże, możemy coraz bardziej wchodzić w relację z Bogiem, a dzięki temu nasze życie nie będzie kierowało się w stronę ciemności. Codzienny trud szukania Boga, próba usłyszenia Jego wołania z pewnością odmieni nasze życie. Nawet kiedy zejdziemy z drogi, którą przygotował dla nas Pan, to On nas nie potępi, nie zostawi samych. Będzie zawsze czekał, gotów nam towarzyszyć, pozwalając od nowa spróbować podnieść się z naszego upadku i pokonać nasze słabości.