Matka synów Zebedeusza podeszła do Jezusa ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: «Czego pragniesz?». Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie, jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie». Odpowiadając Jezus rzekł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?». Odpowiedzieli Mu: «Możemy». On rzekł do nich: «Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował». Gdy dziesięciu pozostałych to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym. Na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu».

 

Myślenie czysto ludzkie, światowe, materialistyczne tak często obecne jest w naszym życiu. Pragniemy być doceniani, lubiani, szanowani, czasem pragniemy być na pierwszym miejscu, ponad innymi.

Dzisiejsi bohaterowie, Jakub i Jan, są typowymi reprezentantami takich postaw. W drodze do Jerozolimy, wraz z matką Salome, próbują „załatwić” sobie wysokie miejsce. Oczywistym było, że Jakub od samego początku stanowił trzon Apostołów. Należał wraz z Piotrem i Janem do najbardziej zaufanych i uprzywilejowanych uczniów Jezusa. Był świadkiem wskrzeszenia córki Jaira, przemienienia na górze Tabor oraz modlitwy w ogrodzie Oliwnym.

Jezus wyjaśnia uczniom, że pójście za Nim wyklucza wszelkie półśrodki, kompromisy, ustępstwa na rzecz wygodnego życia. A miejsce po lewej lub po prawej stronie dostanie się tym, „dla których zostało przygotowane”. Królestwo Jezusa to świat Ewangelii, świat bez kalkulacji, świat służby i dyskrecji.