Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

 

Jezus nie przyszedł rozwiązać Prawa, lecz je wypełnić. Inaczej mówiąc, przyszedł, aby wydobyć z niego rzeczywiste znaczenie. A co było jego istotą? Poza Prawem uczonych w Piśmie i Tradycją istniała jeszcze idea, którą uczeni w Piśmie i faryzeusze pojmowali niewłaściwie, błędnie.

Tą ideą i zasadą był fakt, że we wszystkich sprawach człowiek winien szukać woli Boga, a po jej poznaniu winien poświęcić całe życie na dostosowanie się do niej. Uczeni w Piśmie i faryzeusze mieli słuszność, że starali się poznać wolę Boga i poświęcali całe życie dla wiernego jej spełnienia. Popełniali jednak błąd, doszukując się tej woli w wymyślonej przez człowieka masie przepisów, nakazów i zakazów.

Bóg chce naszego szczęścia, dlatego dał nam wskazówki, jak dochodzić do świętości.