I stąd to [dziedzictwo] zależy od wiary, by było z łaski i aby w ten sposób obietnica pozostała nienaruszona dla całego potomstwa, nie tylko dla potomstwa opierającego się na Prawie, ale i dla tego, które ma wiarę Abrahama. On to jest ojcem nas wszystkich - jak jest napisane: Uczyniłem cię ojcem wielu narodów - przed obliczem Boga. Jemu on uwierzył jako Temu, który ożywia umarłych i to, co nie istnieje, powołuje do istnienia. On to wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co było powiedziane: takie będzie twoje potomstwo.

 

Całkowite zawierzenie Panu Bogu, a nie skrupulatne przestrzeganie Prawa, powinno być fundamentem naszej wiary. To właśnie ciągłe budowanie więzi z Bogiem pozwala tworzyć przestrzeń prawdziwego życia chrześcijańskiego.

Oczywiście nigdy nie powinniśmy zapomnieć o przestrzeganiu Dekalogu czy Przykazań Kościelnych. Jednak chrześcijanin nie może tylko stawać się urzędnikiem przestrzegającym wszystkie zasady prawne bez otwierania w tym samym czasie swojego serca na potrzeby otaczających ludzi. To miłość do drugiego człowieka, pomoc temu człowiekowi w zwykłych, codziennych sprawach jest drogą prowadzącą do umacniania naszych relacji z Panem Bogiem.

Niech codzienna, żarliwa modlitwa kształtuje naszą ufność do Pana Boga i pomaga budować tę najważniejszą więź!