Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarz wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody; raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, zdejmie hańbę ze swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł. I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność; cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze.

 

Dzisiejsze proroctwo jest dla nas pełne nadziei. Nadejdzie kiedyś taki dzień, gdy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, odejmie hańbę swego ludu na całej ziemi, a zrobi to, gdyż jest wierny swoim obietnicom. Obraz uczty, o której mówi prorok Izajasz, jest wyrazem zażyłości, jakiej Pan Bóg pragnie, wchodząc w relację z człowiekiem. Tym „nowym Syjonem”, do którego zmierzamy, jest niebo. A tam śmierci i łez już nie będzie.