Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Jezusem byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: "Kość jego nie będzie złamana". I znowu w innym miejscu mówi Pismo: "Będą patrzeć na Tego, którego przebili".

 

Każde spojrzenie na Jezusa, na Jego święte rany, na Jego włócznią przebite Serce, powinno uświadamiać każdemu z nas, jak wielką miłością umiłował nas Pan, że swoje życie za nas dał.

Woda i Krew, które wypłynęły z boku Jezusa są początkiem Kościoła, początkiem Chrztu i Eucharystii. To w wodzie Chrztu zostajemy zrodzeni do nowego życia, które wzrasta w nas poprzez pełne uczestnictwo w Eucharystii.

Otwarty bok Jezusa jest bramą, przez którą mogę przejść, aby odnaleźć utracony raj.  Św. Jan daje świadectwo Prawdzie, mówi, że to co widział pod krzyżem jest prawdą, to czego doświadczył jest prawdą. Dziś każdy chrześcijanin jest zaproszony do tego, by Prawdę przyjmować i świadczyć o niej. By prawdą się karmić i pozwolić, aby Ona kierowała całym jego życiem, bo to Jezus jest Drogą, Prawdą i Życiem.

Dziś, Jezus pragnie w swym cichym i pokornym Sercu ukryć serce każdego z nas, by dać nam zakosztować przedsmak nieba już tu na ziemi, stać się miejscem schronienia i wprowadzić nas w prawdziwy spoczynek szabatu, spoczynek w Jego Najświętszym Sercu.