I rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

 

Czy Szymon i Andrzej zrobili dobry interes, idąc za Jezusem? Zostawili wyuczony, pewny zawód i ruszyli w nieznane, czy to jest rozsądne? Tylko czy o to chodzi, by uczyniony bilans zysków i strat wyszedł na naszą korzyść?

Idąc za Jezusem, nie patrz, co zyskujesz, co tracisz. Popatrz na to, kto Ci towarzyszy w drodze i kto jest Twoim Przewodnikiem.