Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym.

      Marana tha! Przybądź, Panie Jezu! Oto wołanie pierwszych chrześcijan, którzy żyli, będąc mocno zakorzenieni w wydarzeniu Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, oczekując Jego powrotu. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie nie było dla nich złowrogim ostrzeżeniem przed zbliżającym się katastroficznym końcem świata, lecz pełnym radości zapewnieniem o powrocie Syna Człowieczego, który wszystko doprowadza do pełni chcianej przez Boga Ojca. W ten ostatni dzień roku liturgicznego i my jesteśmy zaproszeni do takiego przeżywania naszej codzienności, by opromieniać ją tym pełnym radosnej nadziei zapewnieniem, że do Pana należy historia dziejów świata i On doprowadzi ją do pełnej realizacji, tzn. oglądania Bożego oblicza. Módlmy się więc o światło Ducha Świętego, który nauczy nas przyjmowania każdego dnia w promieniach prawdy o zmartwychwstaniu, będącej słońcem nigdy nie zachodzącym.