Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie».

 

Raczej nie lubimy czekać, czuwać. Wolelibyśmy wszystko od razu, tu i teraz. Przepasane biodra i pochodnia w ręku, o której słyszymy w Ewangelii jest symbolem czuwania, gotowości. Chcąc dobrze przeżyć życie, musimy też być czujni, wrażliwi. Każdy dzień jest bowiem jedyny i niepowtarzalny. Nie można do niego wrócić, ale można go zmarnować. 

Jezus przychodzi, aby uczyć nas postawy czujności. Nagroda będzie niewyobrażalna – sam Bóg będzie nam usługiwał na uczcie w królestwie Bożym. Jest tylko jeden warunek: doświadczą tego ci, którzy okażą się czuwający, gdy On po nich przyjdzie. Masz już dzisiaj przepasane biodra?