Jezus powiedział do swoich uczniów: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

 

To, co się stało, jest niesamowite! Tak, wy jesteście przyjaciółmi Moimi!!! Przyjaciel to ten, który cię zrozumie i powie ci, co z tobą nie tak. On obdarza cię zaufaniem i miłością. To cichy anioł, który czuwa, byś nie upadł na ciernie i kamienie, a gdy upadniesz, biegnie, by ci pomóc i wziąć w swe ramiona. Przyjaciel to ktoś, kto przychodzi, gdy inni odchodzą. On wspiera cię wtedy, gdy płaczesz i cieszy się z tobą, gdy się radujesz. Przyjaciel jest na zawsze. Czasami wystarczy usiąść cichutko w ławce kościelnej i pozwolić, by Jezus naszą dłoń zamknął w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.