Kto przychodzi z wysoka, panuje nad wszystkim, a kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i po ziemsku przemawia. Kto z nieba przychodzi, Ten jest ponad wszystkim. Świadczy On o tym, co widział i słyszał, a świadectwa Jego nikt nie przyjmuje. Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny. Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a bez miary udziela mu Ducha. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży nad nim wisi.

 

Jezu, Nauczycielu! Słucham Twojego świadectwa i chcę je przyjąć. Wierzę, że Ty i Ojciec jedno jesteście. Ciężko mi jednak to wszystko zrozumieć. Wierzę, mimo że tak wiele jeszcze nie mogę pojąć. Jestem jak Nikodem poszukujący prawdy, a kiedy Cię spotykam, jestem jak małe dziecko, które nic nie wie. Jezu, mów do mnie prosto, mów tak, abym umiał to, co mi powiesz, przekazać innym.
 
Oceń: jak często przychodzisz do Boga, by z Nim być, by się radzić? Czy wierzysz, że On zawsze na Ciebie czeka?

Co robisz, kiedy: nie rozumiesz, nie czujesz, nie doświadczasz? Czy jesteś gotów „narodzić się na nowo”? Przemienić się w swoim myśleniu, ogołocić się, zacząć od nowa – przyjąć Ducha Jezusa Chrystusa?