Zapytał Go: Które? Jezus odpowiedział: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego! Odrzekł Mu młodzieniec: Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje? Jezus mu odpowiedział: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną! Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

 

„Czego mi jeszcze brakuje?” Do momentu zadania tego pytania rozmówca Jezusa wydaje się być w formie – panuje nad sytuacją. Animusz straci wtedy, kiedy usłyszy odpowiedź: „Idź, sprzedaj wszystko, co masz…” Okazuje się, że nie musiał mieć wiele – wystarczy, że był przywiązany! To właśnie dlatego odszedł zasmucony. Ale to samo grozi i nam.

Na pewnym etapie, kiedy będzie nam się być może wydawało, że jesteśmy gdzieś  bardzo blisko Jezusa, może okazać się, że aby pójść za Nim do końca, będziemy musieli zastawić, np. jakieś nasze nie tyle bogactwa materialne, co np. wizje czy plany. Zostawienie ich może okazać się o wiele trudniejsze niż pozbycie się jakiegoś majątku. Oby nasza reakcja była wówczas właściwa i dojrzała! Amen.

 

Zobacz >>Aktualności<< Radia Profeto - bieżące informacje o audycjach i transmisjach na naszej antenie.