Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: „Ufaj, synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”. Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: „On bluźni”. A Jezus, znając ich myśli, rzekł: „Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach? Cóż bowiem jest łatwiej powiedzieć: "Odpuszczają ci się twoje grzechy", czy też powiedzieć: "Wstań i chodź" ? Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów”, rzekł do paralityka: „Wstań, weź swoje łoże i idź do domu”. On wstał i poszedł do domu. A tłumy ogarnął lęk na ten widok i wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom.

 

W każdym momencie możesz wstać. Bóg czeka z wyciągniętą ręką. I nie dość, że chce odpuścić Ci grzechy, to mówi "Wstań i chodź!". Więc wstań dziś i idź spełniać swoje marzenia. Bóg chce, żebyśmy byli ludźmi szczęśliwymi. Najlepszym wyrazem wdzięczności z naszej strony jest codzienna radość. Działajmy!