Jezus powiedział do swoich uczniów: "Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, nie poszarpały was samych. Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków. Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!"

„Ciasna brama i wąska droga” to raczej nie jest najlepsza reklama nieba. Może gdyby Jezus bardziej się postarał, użył „lepiej” sprzedających się słów lub miał lepszy marketing, to więcej ludzi zdecydowałoby się na tę opcję.

Dlaczego tak odpychająca reklama? Może po to, żeby w pierwszej kolejności odpadli amatorzy taniego kina – ci, którzy wszystko krytykują, a do kina idą tylko po to, żeby najeść się popcornu.

To dobry dzień, żebym zadał sobie pytania: Dlaczego jestem z Jezusem? I jakie owoce mają z tego ludzie, z którymi codziennie się spotykam?