Bracia, bądźcie wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas. Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. Ich losem – zagłada, ich bogiem – brzuch, a chwała – w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne. Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone w podobne do swego chwalebnego ciała tą mocą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować. Przeto, bracia umiłowani, za którymi tęsknię – radości i chwało moja! – tak trwajcie mocno w Panu, umiłowani!

 

Czym różni się pokój młodego człowieka od pokoju dorosłego? Między innymi tym, co wisi na ścianie. Kiedyś sam na ścianie miałem wiele plakatów różnych idoli. Dzisiaj u mnie wiszą święte obrazy, a między nimi ten ze św. Pawłem, którego staram się naśladować. Naśladuję go nie dlatego, że jest moim idolem, ale dlatego że pokazuje mi drogę do nieba. Można mieć autorytety, na których się wzorujemy. Św. Paweł jednak pisze, że niektórzy z ludzkich idoli kończyli tragicznie, bo byli wrogami krzyża, a ich bogiem był brzuch i  inne przyziemne sprawy, czego powinni się wstydzić.

Co Ty wieszasz na swojej ścianie?