Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Jezusem byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: "Kość jego nie będzie złamana". I znowu w innym miejscu mówi Pismo: "Będą patrzeć na Tego, którego przebili".

 

Dziś obchodzimy święto Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dziś też ewangelista Jan opisuje nam moment przebicia boku Pana Jezusa, gdy wisiał po śmierci na Krzyżu.

Z boku Chrystusa wypłynęła krew i woda. Woda oznacza chrzest i odrodzenie, krew – Eucharystię. Takie wytłumaczenie przekazał nam Jezus przez św. Faustynę sam objaśniając symbolikę promieni wychodzących z Jego Serca na obrazie Jezusa Miłosiernego. Mówił do niej: „Te dwa promienie oznaczają krew i wodę-blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz” (Dzienniczek 130). To dar Bożego Miłosierdzia – Najświętsze Serce Jezusa otwarte dla Ciebie i łaski z Niego płynące.

Każdym naszym grzechem, nawet tym najmniejszym, przebijamy bok Pana Jezusa raniąc Jego Serce. Ale też za każdym razem otwierają się dla nas drzwi Miłosierdzia Bożego i mamy zawsze szansę na nawrócenie – więc gdy pojawi się w naszym życiu jakiś grzech to nie czekajmy tylko jak najszybciej oczyśćmy swoje serce w sakramencie pokuty. Poznamy wtedy moc Serca Jezusa – serca, które leczy naszą duszę.