Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb!”. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie».

 

Gdy czytamy słowa Pana Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, z początku budzi się w nas bunt, bo jak mamy nie reagować, gdy ktoś nas bije czy też do czegoś zmusza. Jak więc rozumieć zalecenia Pana Jezusa?

Zacznijmy od tego, co wszyscy wiemy. Bóg jest miłością i samym dobrem i to właśnie z tych wartości płynie siła i moc. Pan Bóg walczy ze złem siłą dobra.

Zło nigdy nie będzie budowało, zawsze będzie niszczyć. Sposób, w jaki odpowiadamy na zło, które nas dotyka, buduje w naszych sercach i naszym otoczeniu albo miłość, albo nienawiść. Albo jesteśmy wraz z Panem Jezusem dawcami dobra i miłości, albo rozsiewamy zło i chyba wiadomo w czyjej wtedy jesteśmy drużynie...

Im częściej uda nam się pokonać własne słabości i zareagować dobrem na zło, tym częściej zwyciężać będzie Pan Bóg. A przecież im więcej Bożych zwycięstw, tym szybciej na ziemi zapanuje królestwo Boże! Kto buduje dobrem i miłością, buduje na wieki!

Zło dobrem zwyciężajmy! Do dzieła!