Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

 

Konsumpcjonizm, materializm, indywidualizm… Jak w tym świecie mówić o braniu jarzma i moralnych zobowiązań, które wymagają wyrzeczenia i zaparcia się samego siebie? To bardzo trudne zadanie oderwać się od tego, co nas trzyma tak mocno na ziemi, by wznieść się ku wyżynom.

Każde jarzmo wymaga i uczy pokory. Dawcą zaś pokory jest Jezus, który zaprasza nas do codziennego i modlitewnego wpatrywania się i wsłuchiwania w Jego Najświętsze Serce. On nikomu nie zabierze jarzma, ale uczyni je możliwym do przyjęcia. Oddajmy Mu to wszystko.