Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: "Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie". Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać. Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: "O czym to rozprawialiście w drodze?" Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy. On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: "Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich". Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: "Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał".

 

"On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich! Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał"(Mk 9,35-37).

Dwie myśli wypływają z dzisiejszej Ewangelii – Sługa i Dziecko. 

Jestem wielki wtedy, gdy służę. Kiedy zniżę moje życiowe loty wówczas dostrzegę drugiego człowieka. Służąc upodabniam się do Jezusa, który przyszedł" nie po to, aby Mu służono, lecz aby służyć". Robił to doskonale.

Być jak dziecko znaczy mieć proste, pokorne i czyste serce. Wyrażać prosto swoje myśli, uczucia, gesty. Wierzyć we wszystkim Bogu i Jego trzymać cały czas za rękę. On spełnia wszystkie nasze pragnienia.

Spróbuj dzisiaj służyć każdemu napotkanemu człowiekowi. Zostaw swoje urazy, pretensje czy żale na boku i podaj mężowi, żonie, dzieciom, rodzicom, teściom, sąsiadom pomocną dłoń pełną czułości. Jezus wywyższy Cię w stosownym czasie.

Bądź też jak dziecko przed Bogiem. Zachowuj Jego Słowa głęboko w swoim sercu. Dbaj o prostotę myśli, gestów i czynów. Nie komplikuj sobie życia. 

Sługa o prostym, dziecięcym sercu czuje Boga, wierzy w Niego i idzie zawsze za Jezusem prosto w kierunku Jego Królestwa.