Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy ujrzy światło i nim się nasyci. Sprawiedliwy mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie.

 

Męczarnie, których doświadcza Sługa Jahwe, w którym rozpoznajemy Mesjasza, mogą napawać grozą i współczuciem. Był miażdżony, udręczony, a życie zostało złożone w krwawej ofierze. Tak bywa w ludzkim świecie. Jednak Jego tortury poniesione za mnie pokazują, jak w Jego oczach jestem ważny i wyjątkowy. Bo przecież nie traci się życia za kogoś, kogo się nie kocha.